Ciąża a prospan
poniedziałek, Październik 4th, 2010Lekarstwa zażywane są przez wszystkich – i przez dorosłych i przez dzieci, przez kobiety i mężczyzn, przez staruszków czy przez kobiety w ciąży. Przed wypuszczeniem jakichkolwiek lekarstw na rynek są one bardzo dokładnie badane, ustalane jest kto może je brać a dla kogo są zakazane, ustala się maksymalną i nieprzekraczalną dawkę. Bada się także potencjalne zagrożenia. Kobiety w ciąży nie mogą zażywać wszystkich lekarstw. Czasami trzeba zachować szczególną ostrożność. Producent syropu prospan również określił takie zalecenia. To lekarz powinien zdecydować czy w przypadku przeziębienia kobiety ciężarnej podać prospen. Sam musi określić wynikające korzyści ze stosowania syropu oraz zagrożenia dla płodu. Czasami więc prospan jest zalecany i podawany kobietom ciężarnym, czasami rezygnuje się z niego na rzecz innego syropu przeciwkaszlowego. Prospan zawiera aż 30% alkoholu. To wiele. Czasami lepiej jest znaleźć odpowiedni zamiennik, lekarstwo skuteczne lecz łagodniejsze, które nie będzie ingerowało w organizm matki i dziecka.
Każdy lek ma swoje charakterystyczne cechy. Lekarstwa wykonuje się z określonych składników. Dlatego też jeżeli wiemy, ze jesteśmy na coś uczuleni, że nie tolerujemy czy też nie powinniśmy stosować jakiś lekarstw powinniśmy uważnie czytać ulotki dołączone do każdego lekarstwa, syropu, do każdych tabletek. Zawsze powinniśmy zachować ostrożność. Zażywanie lekarstw to nie łykanie cukierków. To bardzo poważna sprawa. Nawet jeśli zażywamy tylko syrop przeciwkaszlowy. A przecież taki syrop – prospan czy jakikolwiek inny też jest lekarstwem. Jest to bardzo słodki syrop – jest to jego cecha charakterystyczna. Osoby, które są nadwrażliwe na fruktozę nie powinny prospanu zażywać. Jest to bardzo ważne i nie możemy tego lekceważyć. To nasze zdrowie, nasze życie. Taka nieuwaga, nieostrożność może doprowadzić do nieszczęścia. Powinniśmy więc interesować sie lekarstwami, jakie zażywamy – zwłaszcza, gdy zażywamy je na własną rękę, gdy sami decydujemy o wypiciu syropu czy połknięciu tabletek – a tak przecież czasami się dzieje.